Tytuł: "Alicja i Uczta Zombi"
Autor: Gena Showalter
Tytuł oryginalny:"A Mad Zombie Party"
Liczba stron: 416
Ocena:10/10
Znacie to uczucie, kiedy macie tysiąc myśli co do książki i chcecie je wszyystkie przekazać, ale jak przychodzi co do czego, to nie wiecie co powiedzieć??
Witajcie w moim świecie!
"Alicja i Uczta Zombi" to czwarta część przygód tytułowej Alicji i jej przyjaciół. Normalnie najpierw przedstawiłabym wam zarys fabuły pierwszej części, lecz skoro powiedziałam nic nie mówiąc o tej pozycji tutaj (specjalnie wyraziłam się niejasno), a ta książka jest inna w tym poście daruję to sobie.
"Alicja i Uczta Zombi", tak jak reszta z serii "Kroniki Białego Królika", nie jest lekturą, która opowiada tylko o Zombie i o walce z nimi, oczywiście nie ukrywam, że tego nie ma, ale mimo tego, iż jest to typowa młodzieżówka, którą baaardzo przyjemnie się czyta, to ma ona w sobie pewien sens przenośny, każda inny.
W tej na przykład doczynienia mamy z osądzaniem ludzi pochopnie, nie znając prawdziwych intencji i powodów jakimi się kierują, a zarazem przebaczenie i rozumienie osób, które na prawdę nas skrzywdziły.
Nie mogę powiedzieć o tej pozycji nic nie spoilerując wam poprzednich części, a na prawdę zależy mi na tym, żeby taka Banan (bo wiem że to czytasz ;D) to przeczytała, bo to po prostu moja uuukoochana seria <3 Także po prostu skończę na tym, że to na prawdę godna polecenia książka, przy której można się na pewno i pośmiać, i wystraszyć (przed chwilą wbiegłam do domu, bo jest godzina 20:20 i jest ciemno, a ja się bałam, że zombie mnie złapią, bo przecież jeszcze nie umiem oddzielić mojego ducha od ciała, cóż.. muszę jak najszybciej stworzyć linie krwi wokół mojego domu) i po prostu zrozumieć wiele na prawdę ważnych rzeczy!
A wy czytaliście już jakieś książki z tej serii? pokochaliście ją tak bardzo jak ja czy może macie mnie za wariatkę? ;p
~~Gacia


